Wsparcie i dobre relacje podstawą odporności psychicznej

Wszyscy byli trochę wystraszeni – nowe miejsce, nowa szkoła. Niektórzy w milczeniu rozglądali się po klasie, inni maskowali niepewność nadmiernie głośnym zachowaniem. Wychowawca okazał się bardzo konkretnym człowiekiem. Sprawnie wyjaśnił zasady obowiązujące w liceum, a chwilę później przeszedł do wyboru samorządu klasowego. – Proponuję, aby przewodniczącym został… Tu wskazał na mnie. Odmówiłem. Dla chorobliwie nieśmiałego Czytaj dalej…